Transport grupowy czyli autokary

Dodane: 06-05-2016 11:28
Transport grupowy czyli autokary Podróże grupowe bywają problematyczne, szczególnie przy zorganizowanej wycieczce, zdarza się, że jest konieczność zamówienia większego transportu. Dobrze jest zadzwonić na wynajem autokarów śląskie.

Nie jest łatwo być przewoźnikiem

Przewozy autokarowe to trudna branża, z resztą jak każda związana z transportem osób. Przewoźnicy muszą spełnić odpowiednie normy prawne, aby w ogóle móc przewozić ludzi. Każdy autokar, czy autobus stosowany do czynnego przewozu osób musi posiadać ważny przegląd. Sam kierowca natomiast musi posiadać odpowiednie zezwolenie na przewóz osobowy.

Wszelkie certyfikaty i zezwolenia to dodatkowe koszty dla właściciela całej firmy, jednak są to konieczne środki,a by jak najbardziej zwiększyć bezpieczeństwo takich podróży i zminimalizować wypadkowość. Oczywiście im nowszy autokar tym lepiej, ponieważ jego stan techniczny pewnie będzie dużo lepszy. Jednak zawsze warto sprawdzić czy dany pojazd ma ważny przegląd i nadaje się do dalekiej jazdy.


Wiki: Autobus niskopodłogowy

Autobus niskopodłogowy ? pojazd klasy I, II lub A, w którym co najmniej 35 % powierzchni dostępnej dla pasażerów stojących (lub w jego przedniej części w przypadku pojazdów przegubowych bądź na pokładzie dolnym w przypadku pojazdów dwupokładowych) stanowi powierzchnię bez stopni i zapewnia dostęp do co najmniej jednych drzwi głównych1.

Autobus, który nie ma stopni wejściowych, co jest ułatwieniem przy wymianie podróżnych na przystankach oraz dla osób niepełnosprawnych, starszych i z wózkami dziecięcymi. Część autobusów niskopodłogowych umożliwia swobodny przewóz osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Autobus_niskopodłogowy


Smutny autobus

Pewnie każdy kojarzy kampanię 'Smutny autobus', spot ten miał na celu zachęcenie rodziców dzieci do sprawdzania stanu technicznego autokaru oraz piętnował podróżujące stare autokary na rzecz nowych i rzekomo sprawnych. Niestety, po obejrzeniu tego spotu jedyne co zapamiętałem to moment zgniecenia 'starego' autokaru. Pamiętajmy, że spot był też częściowo skierowany do najmłodszych, a końcowa scena często powodowała płacz dziecka oraz szok rodziców.

Jednak czy kampania odniosła swój skutek? Ciężko stwierdzić jednoznacznie, ale jedno jest pewne. Zostanie ona na długo w pamięci zarówno rodziców jaki i ich dzieci, które miały okazję spot obejrzeć. Jest jednak jedna dobra strona całego spotu, stał się on wręcz wirusowy, a to może świadczyć o dobrze przemyślanej strategii- przecież każdy kto widział ten spot pamięta o co w nim chodziło.